Strona Główna

Następne Transmisje:

10 marca 2021 – POGRZEB – śp. Krzysztofa CHAŁUPNIKA – 12:00

14 marca 2021 – IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU – Suma


Kościoł jest otwarty na wspólną modlitwę. Zachęcamy wszystkich wiernych naszej parafii do uczestnictwa w żywej Mszy Świętej, pilnując w tym trudnym czasie wszystkie zasady bezpieczeństwa.
Kochaj bliźniego swego jak siebie samego!
·     Nosimy maski lub przyłbice
·     Myjemy ręce przy wejściu do kościoła żelem antybakteryjnym
·     Utrzymujemy dystans 2m pomiędzy rodzinami / bąblami
·     Na Msze Święte Niedzielne i Święta rejestrujemy swój udział


W celu rezerwacji trzeba kliknąć na odpowiednią mszę poniżej…


DZIECI 1. KOMUNIJNE – ZAPRASZAMY SPOWROTEM DO KOŚCIOŁA W SOBOTY od 13 marca 2020 o 9:30 i 12:00 tak jak w ubiegłym roku. Msze św w Niedziele o 13 i 16 będą dalej z kazaniem dla dzieci… Zapraszamy. Klikając na obrazek z lewej dojdziemy do poprzednych transmisji.


List Ks. Biskupa Wiesława Lechowicza, Delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej o szczepionce.

List Konferencji Biskupów Anglii i Walii w sprawie sczepienia.



POLSKA SZKOŁA SOBOTNIA powiadamia Państwa że zgodnie z zarządzeniami rządu Brytyjskiego wracamy do szkoły w sobotę 13 marca 2021!


Ofiary składane przez Gift Aid

Prośba do wszystkich aktualnych darczyńców o odebranie kopertek na 2021 (ponad 60 zestawów czeka w kaplicy). Ci, którzy nie mogą odebrać a zapomnieli numeru i chcieliby wspierać parafie przelewami proszę o kontakt na email:

giftaid@parafialeeds.org.uk

Zachęcamy zęby przyłączyć się do Gift Aid. Parafia jako “charity” dostaje od HMRC 25% extra z tego co Panstwo dajecie na tacę przez niebieskie kopertki, lub przelewem bankowym gdzie “reference” podaje numer kopertki (np. GA876). Zapisy osobiście u referenta lub zdalnie – referent Gift Aid udzieli wszelkich informacji po kontakcie na ten sam adres email.



Z biuletynu

 Acedia, ósmy grzech główny.

Zapytani o liczbę grzechów głównych, bez wahania odpowiedzielibyśmy, że jest ich siedem. I tak jest w istocie, z tym, że warto wiedzieć, że tradycja wschodnia wylicza ich osiem.  Ten ósmy, gdzieś nam się zgubił i chociaż, jak twierdzą znawcy tematu, pojawił się literaturze ascetycznej w V wieku za sprawą św. Jana Kasjana, to nie na długo zagrzał miejsce w naszym katalogu grzechów głównych. Dla tradycji zachodniej grzech ósmy od samego początku był kłopotliwy i to już na etapie samego nazewnictwa. Wspomniany Jan Kasjan, próbując przetłumaczyć grecki termin „aicnSla”, nie był w stanie oddać go jednym słowem. Podaje więc dwa: „taedium” i „anxietas cordis”, lecz ani jedno, ani drugie określenie nie przyjęło się. Chodzi o grzech nazwany ostatecznie „acedią”. Przyznam się, że dowiedziałam się o jego istnieniu niedawno i właśnie ta moja niewiedza legła u podstaw chęci dowiedzenia się o nim czegoś więcej i napisania o tym paru słów.

Acedia jest stanem duchowym i jako określenie tego stanu funkcjonuje do tej pory i w łacinie, i w innych językach zachodnioeuropejskich w postaci zlatynizowanego terminu greckiego: „acedia”. Tak jest też w języku polskim. Swoisty wyjątek stanowi na tym tle język staro-cerkiewno-słowiański, podstawa językowa słowiańskiej tradycji wschodniej, który jako jedyny znalazł swój odpowiednik dla terminu greckiego. Jest nim słowo „unynije”. Dlaczego Acedia zniknęła z katalogu grzechów głównych i w ogóle mało się o niej mówi? Przede wszystkim nie dawała się ona wpasować w uniform grzechu, w takim rozumieniu, jak postrzegane są wszystkie pozostałe. Istniało także przekonanie, że acedia dotyczy tak naprawdę tylko mnichów, bo wśród nich i przez nich, a konkretnie przez tzw. Ojców Pustyni, została zaobserwowana po raz pierwszy. O acedii jako schorzeniu po raz pierwszy pisał starożytny lekarz Hipokrates, który terminem tym określa stan wyczerpania organizmu. Potem znajdujemy go w greckim tłumaczeniu Starego Testamentu. Występuje on tam trzykrotnie i oznacza zgryzotę (por. Ps 119, 28), niezadowolenie (por. Syr 29, 5) i zgnębienie (por. Iz 61, 3). Zwłaszcza w tym ostatnim wypadku jest to znaczące, prorok Izajasz mówi bowiem wprost o „duchu zgnębienia”. Acedia jest zatem rodzajem choroby, która jest wynikiem jednoczesnego i długotrwałego pobudzenia z jednej strony gniewu, który wyraża nasze niezadowolenie ze stanu w jakim jesteśmy, a z drugiej strony pobudzenia pożądania czegoś, czego nie osiągamy i właściwie nie możemy osiągnąć lub co jest w ogóle nieosiągalne. Warunkiem sine qua non powstania acedii w duszy człowieka jest pojawienie się nienawiści: gniewu do tego, co jest, i pożądania tego, czego nie ma i co obecnie jest nieosiągalne.

Acedia przypomina w tym względzie nałóg, który nie jest chwilowym pragnieniem spożycia czegoś lub zrobienia czegoś, ale chorobą, bo dotyczy stałego pożądania, którego nie jesteśmy w stanie opanować. I dlatego, podobnie jak nałóg, acedię trzeba leczyć przez zmianę swojej postawy wobec doświadczeń. Według Ewagriusza z Pontu, który dogłębnie zajmował się problemem acedii, acedia jest „umiłowaniem sposobu życia demonów”. Definicja ta, choć przybliża nas do istoty grzechu, jest tyleż prosta i szokująca, co niejasna, ujmuje jednak trafnie sedno sprawy. „Bóg stworzył człowieka na swój obraz i prowadzi go przez historię zbawienia, aby się stał na podobieństwo Jego Syna. Prowadzi go do przebóstwienia poprzez umiłowanie sposobu życia Boga, który jest Miłością. Człowiek realizuje swoje człowieczeństwo przez miłość i w miłości. Drogi Boga zawsze są drogami miłości. Demon przeciwnie – jest źródłem nienawiści i zawiści. Nie może jednak pozyskać człowieka-chrześcijanina na tych drogach, gdyż człowieka nienawiść i zawiść nie pociągają. Dlatego będąc kłamcą i ojcem kłamstwa, szatan udając miłość i troskę o człowieka, i tak prowadzi go do „umiłowania” swego sposobu życia. Stopniami na tej drodze są kolejne grzechy główne od pychy począwszy. Każdy z nich jest kłamliwą obietnicą szczęścia. Człowiek jednak nie widzi ani tych grzechów, ani tym bardziej samej acedii, w której na koniec się znajduje. Co więcej, może ten stan uważać za swoistą cnotę, rodzaj krzyża, który przyszło mu nieść”. W takim rozumieniu acedia to prawdziwy majstersztyk złego ducha, albowiem można przez długie lata iść jego drogami, usprawiedliwiając siebie na różne sposoby i nie widząc potrzeby nawrócenia. W takim rozumieniu acedia jest swoistą perwersją duchową, w której „kocha się”, a raczej traktuje jako zwyczajne i normalne, to, do czego powinno się czuć wstręt, nie uświadamiając sobie demoniczności tego stanu. Ewagriusz mówi: „Kto ulega acedii, nienawidzi tego, co jest, pożąda zaś tego, czego nie ma”. Jest pełen buntu wobec rzeczywistości, która go otacza, z sobą samym włącznie, i tęskni za rzeczami nieosiągalnymi. Nienawidzi tego, co Bóg mu dał i daje, ma zamknięte oczy na dary Boga, a zapatrzony jest w to, co jego zdaniem przyniosłoby mu szczęście, lecz tego nie ma, „kocha” więc pustkę, zwykle przybraną w piękne ramy marzycielstwa”. Według Ewagriusza acedia jest wspólniczką smutku i smutek jest jej nieodłącznym towarzyszem. Z czasem pogłębia się, niszcząc osobowość człowieka i prowadząc do różnorakich jej zaburzeń: od różnych form przygnębienia do schorzeń jeszcze poważniejszych.

Przygnębienie, jako konsekwencja niemożności znalezienia satysfakcji, to gorzki owoc acedii. Przygnębienie stało się już chorobą społeczną cywilizacji zachodniej. Problem ten jest tak poważny, że w wielkich metropoliach Europy w wodach ściekowych i rzecznych natrafia się na coraz większe ilości prozacu, podstawowego leku używanego w leczeniu stanów przygnębienia.

Jak można acedii zaradzić? Nauką dla nas powinien być opis czasu spędzonego przez Jezusa na pustyni. Pan nasz ani na chwilę nie daje się wciągnąć w machinacje szatana. W ogóle nie wchodzi z nim w dyskusję, choć ta mogłaby być ciekawa. „Apage satanas” mówi.  Nie przedstawia własnych argumentów, nie odwołuje się do własnej mocy czy inteligencji. W tej chwili próby, całą i jedyną Jego mocą i inteligencją jest Bóg. Teraz i zawsze i na wieki wieków. (M.I.)

 


Życie w Parafii i Ośrodku, toczy się… mimo wszystko.
Informacje, aktualizacje, ciekawostki itp. Przejdź…


POMOC FINANSOWA. Wzięte z listu Ks. Rektora PMK: “Bardzo również proszę o normalną troskę o materialne zabezpieczenie naszych parafii. […] Jest to wyraz naszej troski o dobro wspólne należące do wszystkich parafian. Bardzo dziękuję za tę wspólnotową odpowiedzialność.” Podajemy poniżej dane parafialnego konta. Dla osób którzy nie korzystają z “online banking”, prosimy o przesyłanie czeków (wystawione na PCM Leeds) na adres księdza – PCM Leeds, 6a Harehills Lane, Leeds, LS7 4EY. Jeśli jesteście zapisani na liście Gift Aid, proszę zaznaczyć wasz numer, lub przesłać razem z kopertą Gift Aid. PROSZE NIE PRZESYŁAC GOTÓWKI LISTOWNIE.


Najnowsze wiadomości… Przejdź…


POMOC POTRZĘBUJĄCYM. W ostatnich dniach kontaktowały się z Ośrodkiem znane nam osoby, oferując swą pomoc tym, ktorzy z powodu wieku, stanu zdrowia lub okoliczności, nie mogą wyjść z domu. Jezeli znają Panstwo taką osobę i sami nie mogą pomóc – prosimy o kontakt, bezpośrednio ze mną lub pisząc na info@parafialeeds.org.uk. Wszystkim, którzy zgłosili chęć bezinteresownej pomocy składamy wyrazy szacunku i  serdeczne Bog zapłać. W imieniu Ośrodka – Magdalena Ions.


OGRANICZENIE PRACY POLSKICH URZĘDÓW KONSULARNYCH. Dalsze informacje tu: https://www.gov.pl/web/wielkabrytania/ograniczenie-pracy-polskich-urzedow-konsularnych-w-wielkiej-brytanii-w-zwiazku-z-ogloszeniem-przez-brytyjski-rzad-nakazu-pozostania-w-domach


OŚRODEK KATOLICKI W LEEDS. Szanowni Panstwo. Idąc za głosem rozsądku, mając na względzie dobro nas wszystkich oraz stosując się do zaleceń odgórnych, informujemy, że wszelkie imprezy, zaplanowane w naszym Ośrodku zostały odwołane.


DAY CENTRE. W związku z zaistniałą sytuacją zdrowotną działalność Polskiego Day Centre zostaje zawieszona do odwołania. Wszystkich naszych członków prosimy o zrozumienie, przepraszamy za niedogodność i życzymy dużo zdrowia