a.Strona Główna

02 sierpnia 2020 – Zwykła 18 – 09:30 online i z udziałem wiernych.

09 sierpnia 2020 – Zwykła 19 – 09:30 online i z udziałem wiernych.

Msza Święta online będzie teraz transmitowana tylko w Niedziele o 09:30 dla osób którzy się dalej chronią. Będzie ona dostępna również na tej stronie do późniejszego obejrzenia.


Zgodnie z rozporządzeniami rządowymi od 8 sierpnia w kościele obowiązuje zasłanianie ust i nosa, czyli noszenie maseczek, przyłbic lub innej formy zasłaniania twarzy.


Rezerwacja miejsc smsem TYLKO JEŚLI NIE MAJĄ PAŃSTWO DOSTĘPU DO INTERNETU, i tylko do dnia przed mszą świętą.

Rezerwacje Online

Przy wejściu na Msze Św., prosimy o okazywanie wydruku rezerwacji lub jej potwierdzenia na komórce.
*Uwaga – aktualna dostępność pozostałych biletów może być opóźniona o 1 godzinę.

Kliknij aby otworzyć wersję pdf tego dokumentu

Posłanie Arcybiskupów Metropolitarnych Kościoła Katolickiego w Anglii
…pełen dokument można przecytac tutaj…

 We wtorek podano do wiadomości, że od 4 lipca br., miejsca kultu religijnego będą mogły ponownie otworzyć się dla modlitwy i nabożeństw. Witamy tę widomość z wielką radością. Od chwili wprowadzania ograniczeń poruszania i kontaktowania się, członkowie wszystkich grup wyznaniowych napotkali ograniczenia w zakresie obchodzenia świąt religijnych. W okresie Wielkanocnym doświadczenia nasze były zupełnie nieporównywalne z tym co dotychczas było nam znane. Teraz w naszych kościołach możemy znowu cieszyć się świętowaniem głównych tajemnic naszej wiary w Eucharystii.

PORZĄDEK NABOŻEŃSTW – WRACA DO NORMY
– OD SOBOTY 4 LIPCA BR.


Zgodnie z zaleceniami rządowymi, przypominamy o obowiązku zasłaniania twarzy (maska, przyłbica, szal) w czasie zakupów w sklepiku.
Dziękujemy za zrozumienie.



I KOMUNIA ŚWIĘTA
KATECHEZA ONLINE.
<– Dzieci, kliknijcie obraz,
aby przejść do katechez.


Z biuletynu

Żeby Polska nie była taka czy inna, ale Chrystusowa.

O Powstaniu Warszawskim pisaliśmy już w różnych jego aspektach, zazwyczaj koncentrując się na problemie zasadności jego wybuchu, opisując bohaterstwo powstańców, czy analizując strategię walk. Dzisiaj chciałabym poruszyć temat klasztorów w czasie Powstania. Wybór tematu sprowokowany został lekturą książki A. Puścikowskiej pt: „Wojenne siostry”, którą bardzo polecam. Powstanie Warszawskie ogarnęło całe miasto i nie jest zatem rzeczą zaskakującą, że i wszystkie klasztory lewobrzeżnej stolicy włączyły się w pomoc tak walczącym, jak i ludności cywilnej. Zakonnice gotowały posiłki, opatrywały rannych, modliły się, podtrzymywały na duchu. Jako przykład sztandarowy podawany jest klasztor benedyktynek sakramentek od nieustającej adoracji.

Jak wiemy zakonnice składają trzy śluby: ubóstwa, posłuszeństwa i czystości. Siostry benedyktynki złożyły czwarty – będący zgodą na oddanie życia w sprawie ważnej dla Kościoła i kraju. Jest to informacja o tyle istotna i bez niej nie sposób zrozumieć wydarzeń, jakie rozegrały się w sierpniu 1944 roku po wybuchu Powstania Warszawskiego: ofiary z życia, złożonej przez trzydzieści pięć zakonnic, które zginęły pod gruzami własnego kościoła, w ostatnim dniu miesiąca. Zakonnice benedyktynki ukryte były za klauzurą i tylko czasami przypominały światu o swej obecności. Tak się stało, gdy w 1794 r., kiedy w odpowiedzi na apel Najwyższej Rady Narodowej oddały srebra i największy dzwon, żeby wspomóc Insurekcję.

W czasie Powstania Warszawskiego, klasztor odpowiedział na dziejową potrzebę chwili i w wyniku dynamicznych wydarzeń, odrzucając klauzurę stał się kuchnią polową, szpitalem, miejscem schronienia dla setek mieszkańców dzielnicy, duchową redutą. Jak dowiadujemy się z lektury, los sióstr w czasie okupacji bardzo podobny był do losu całego narodu Były one ograbiane z żywności przez Niemców ciężko pracowały na utrzymanie produkując np. herbatę z suszonej marchwi i hodując świnki, których połowę musiały oddawać okupantom. Nie dojadały, ale wciąż dzieliły się z jeszcze biedniejszymi, wysyłały paczki więzionym w Dachau i Auschwitz. I niezmiennie wypiekały komunikanty – było to podstawowe źródło ich utrzymania. Powstanie było jednak kolejna cezurą, prawdziwą próbą, w czasie której siostry dowiodły kim rzeczywiście są kobiety ukryte za klauzurą.

Już 6 sierpnia do furty klasztornej zapukała delegacja powstańców z prośbą o otwarcie klauzury. Było to bardzo ważne– walki toczyły się w Wytwórni Papierów Wartościowych, w szkole w nieistniejącej już dzielnicy Rybaki. Chodziło o nawiązanie łączności między Starówką a Rybakami, a było to możliwe dzięki przechodzenia przez teren, objęty klauzurą. Przeorysza, matka Janina Byszewska, nie waha się ani chwilę, choć był to precedens w ponad 250-letniej historii klasztoru. Od tego momentu zakonnice czynnie włączają się w działania powstańcze. Po otwarciu klauzury do klasztoru, w celu znalezienia schronienia się w piwnicach, przybywają setki mieszkańców okolicznych domów. Siostry zaczynają gotować posiłki, na które przeznaczają wszystkie klasztorne zapasy włącznie z opłatkami. „Kawa i chleb na śniadanie i kolację, cienka bieda – zupa na obiad. Od rana do nocy siostry gotują, gdy ostrzał staje się bardziej intensywny, robią to w nocy, bo trudniej wtedy je „namierzyć””. (…)„W drugiej dekadzie miesiąca klasztor przyjmuje szpital polowy z ul. Barokowej i Długiej. Wtedy to siostry stają się pielęgniarkami. Szpital zajmuje zgrupowanie „Róg”, dr „Morwa” i dr „Brom” , którzy operują bez ustanku. Jedno z pomieszczeń zamienia się w salę operacyjną. Zakonnice asystują, oddają własną pościel i praktycznie przejmują szpital na całkowite utrzymanie. A pamiętajmy, że wszystko to dzieje się pod ciągłym ostrzałem. Ale prawdziwe piekło zaczyna się w połowie miesiąca, gdy do akcji włączają się nowoczesne miotacze min zapalających i burzących, tzw. krowy lub szafy.” Walą się mury, wszystko płonie. Zakonnice z wiadrami czuwają i gaszą płomienie. Śmierć jest wszechobecna. Giną ludzie, ale bezpowrotnie zniszczona zostaje spuścizna kulturowa – płonie nowicjat, pierwsza siedziba sióstr, kupiona jeszcze przez królową Marysieńkę, 60 tys. tomów biblioteki, kompletowanej z pomocą jednego z braci Załuskich. W pewnym momencie źródełko klasztorne staje się jedynym źródłem wody dla cywilów w dzielnicy. I ciągle się modlą, adorują, wynagradzają. Nie wiadomo, w jakich warunkach, ale bardzo dyskretnie część z nich przychodzi do m. Byszewskiej i prosi o pozwolenie na złożenie ofiary z życia. Jak to ujęła jedna z sióstr: Żeby Polska nie była taka czy inna, ale Chrystusowa. W pewnym momencie upadek Powstania stał się kwestią dni. Przeorysza – Matka Byszewska – rozważała możliwość poddania się. Jednak po wizycie dowódców Powstania z apelem, by zakonnice ich nie opuszczały, bo wpłynie to fatalnie na morale żołnierzy, Matka Byszewska decyduje o pozostaniu.

31 sierpnia po godz. 15 Niemcy przypuścili wściekły atak na klasztor. Pod gruzami kościoła, w czasie adoracji, zginęło 35 zakonnic. Wybitna tomistka s. Tomea Koperska, tryskająca wspaniałym humorem s. Magdalena Schmitz de Grollenbourg, s. Klara Zdrojewska, uchodząca za świętą, s. Małgorzata Zalazek, która promieniowała Bogiem i w klasztorze opiekowała się świnkami. I wiele innych… Następnego dnia o świcie pozostałe przy życiu siostry  udały się na tułaczkę. Wśród nich bardzo chora przeorysza m. Byszewska i s. Celestyna Wielowieyska, która po wojnie, w skrajnie niesprzyjających warunkach, odbuduje klasztor. To losy jednego tylko klasztoru. A było ich wiele. Wszystkie bez wyjątku podzieliły los mieszkańców Warszawy. Część z nich zostało wciągnięte w oko cyklonu w sposób spontaniczny, inne włączyły się po informacjach o planowanym zrywie. Wszystkie zdały egzamin. Pamiętajmy. Cześć ich pamięci! (Na podstawie lektury M.I.)


Życie w Parafii i Ośrodku, toczy się… mimo wszystko.
Informacje, aktualizacje, ciekawostki itp. Przejdź…


POMOC FINANSOWA. Wzięte z listu Ks. Rektora PMK: “Bardzo również proszę o normalną troskę o materialne zabezpieczenie naszych parafii. […] Jest to wyraz naszej troski o dobro wspólne należące do wszystkich parafian. Bardzo dziękuję za tę wspólnotową odpowiedzialność.” Podajemy poniżej dane parafialnego konta. Dla osób którzy nie korzystają z “online banking”, prosimy o przesyłanie czeków (wystawione na PCM Leeds) na adres księdza – PCM Leeds, 6a Harehills Lane, Leeds, LS7 4EY. Jeśli jesteście zapisani na liście Gift Aid, proszę zaznaczyć wasz numer, lub przesłać razem z kopertą Gift Aid. PROSZE NIE PRZESYŁAC GOTÓWKI LISTOWNIE.


Najnowsze wiadomości… Przejdź…


POMOC POTRZĘBUJĄCYM. W ostatnich dniach kontaktowały się z Ośrodkiem znane nam osoby, oferując swą pomoc tym, ktorzy z powodu wieku, stanu zdrowia lub okoliczności, nie mogą wyjść z domu. Jezeli znają Panstwo taką osobę i sami nie mogą pomóc – prosimy o kontakt, bezpośrednio ze mną lub pisząc na info@parafialeeds.org.uk. Wszystkim, którzy zgłosili chęć bezinteresownej pomocy składamy wyrazy szacunku i  serdeczne Bog zapłać. W imieniu Ośrodka – Magdalena Ions.


OGRANICZENIE PRACY POLSKICH URZĘDÓW KONSULARNYCH. Dalsze informacje tu: https://www.gov.pl/web/wielkabrytania/ograniczenie-pracy-polskich-urzedow-konsularnych-w-wielkiej-brytanii-w-zwiazku-z-ogloszeniem-przez-brytyjski-rzad-nakazu-pozostania-w-domach


OŚRODEK KATOLICKI W LEEDS. Szanowni Panstwo. Idąc za głosem rozsądku, mając na względzie dobro nas wszystkich oraz stosując się do zaleceń odgórnych, informujemy, że wszelkie imprezy, zaplanowane w naszym Ośrodku zostały odwołane.


DAY CENTRE. W związku z zaistniałą sytuacją zdrowotną działalność Polskiego Day Centre zostaje zawieszona do odwołania. Wszystkich naszych członków prosimy o zrozumienie, przepraszamy za niedogodność i życzymy dużo zdrowia