Polska Parafia Rzymsko-Katolicka w Leeds
pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i Św. Stanisława Kostki

z Biuletynu ...

POZNAJMY HISTORIĘ - NÓŻ W PLECY.
Jest w naszej polityce historycznej tendencja do bicia się w piersi i przepraszania za czyny popełnione i niepopełnione. Bardzo często towarzyszy temu brak szerszej perspektywy oglądu zdarzeń i skłonność do skupiania się na czynach jednostokowych. A przecież historia to wspaniała mozaika, takie puzzle, gdzie zasadniczo wszystko do siebie pasuje, jeżeli tylko wykorzystać właściwe klocki. Jednym z utrwalonych i nadal utrwalanych nawet na lekcjach historii, fałszywych mitów historycznych, jest twierdzenie o rzekomo haniebnym udziale państwa polskiego w tzw. rozbiorze Czechosłowacji w 1938 roku. Czyli  kwestia zajęcia Zaolzia przez Polaków, kiedy Hitler wkraczał do Czechosłowacji. Warto już na samym wstępie przypomnieć, że 30 września 1938 roku, a więc w dniu, kiedy suwerenne władze państwa czechosłowackiego przystały na warunki określone w Monachium, rząd polski wystosował ultimatum w sprawie zwrotu zagrabionego 19 lat wcześniej Zaolzia, które strona czechosłowacka przyjęła dzień później.

Należy podkreślić, że jeszcze przed wystosowaniem polskiego ultimatum prezydent Edward Beneš skierował na ręce prezydenta Ignacego Mościckiego pismo, w którym proponował „usunięcie przeszkód z wielu minionych lat" poprzez „przyjęcie rektyfikacji granicy"! W efekcie jesienią 1938 roku zamieszkałe w przytłaczającej większości przez ludność polską ziemie za Olzą wróciły bezkrwawo do macierzy.

A wszystko zaczęło się po zakończeniu I wojny światowej, kiedy to pretensje do Śląska Cieszyńskiego zgłosiły nowe niepodległe państwa - Polska oraz Czechosłowacja. Żądze Czechów były wielkie, a ich rząd w Pradze w ogóle nie liczył się z prawami innych narodów do życia we własnym państwie, czy to Polaków, którzy w przytłaczającej większości zamieszkiwali Śląsk Cieszyński, czy Węgrów. Najszybciej do odrodzonej Polski powrócił właśnie Śląsk Cieszyński. Szybciej nawet  niż Kraków! 12 października ustalono, że mieszkający na Śląsku Cieszyńskim Polacy uważają się za obywateli niepodległej Polski. Następnego dnia w Orłowej zgromadziło się 20 tysięcy osób, wydając deklarację, w której uznawali oni dążenia do samodzielności innych narodów, zwłaszcza czeskiego, jednak ziemie etnicznie polskie uznając za swoje. Postanowiono wtedy również poczynić ustępstwo na rzecz Czechów, oddając im frydecki powiat, który zamieszkiwała tylko niewielka liczba Polaków. Ale Czesi mieli swoje ambicje i zaczęli niejako dublować postanowienia polskie, tyle że interpretując rzeczywistość na swa korzyść. W związku z takim obrotem spraw 30 października 1918 roku Polska Rada Narodowej proklamowała przynależność państwową Śląska Cieszyńskiego do niepodległej Polski, zaś sprawę ustalenia dokładnej granicy z Czechami pozostawiała rządom centralnym w Warszawie i Pradze. Do samego Cieszyna przybyło wówczas 60 wójtów cieszyńskich gmin, którzy złożyli przysięgę Radzie. Tymczasem powołana w Czechach Rada zwana Narodnym Vyborem odpowiedziała deklaracją o objęciu władzy nad całym Śląskiem Cieszyńskim. W tej sytuacji doszło do rozmów przedstawicieli Rady Narodowej i Narodniho Wyboru w Polskiej Ostrawie, które 5 listopada zakończyły się zawarciem umowy o tymczasowym podziale Śląska Cieszyńskiego według zasady etnograficznej. Zgodnie z nią powiaty bielski i cieszyński oraz większość frysztackiego podlegały Radzie Narodowej. Powyższy obszar wynosił niecałe 1 800 km2 i liczył około 300 tysięcy mieszkańców. Spośród nich 73% stanowili Polacy, 22% Niemcy, a Czesi zaledwie 5%. Znalazł się po tej stronie m.in. Cieszyn, Trzyniec z wielką i dobrze prosperującą hutą, Karwina, Zagłębie i Bogumin z istniejącym tam węzłem kolejowym. Czeski organ natomiast objął władzę nad powiatem frydeckim, oprócz kilku polskich gmin i zachodnią częścią powiatu frysztackiego. Obszar ten liczył sobie 500 km2 i 140 tysięcy mieszkańców. Czesi stanowili 70%, Polacy 20%, a Niemcy 10%.

W listopadzie 1918 r. władzę w Polsce przejął Józef Piłsudski i jako Tymczasowy Naczelnik Państwa wyznaczył wybory do sejmu na 26 stycznia 1919 r. Cieszyn został siedzibą okręgu wyborczego nr 35. Wszystko zdawało się być na dobrej drodze do osiągnięcia dyplomatycznego konsensusu, kiedy to 23 stycznia 1919 o godz. 11.00 ppłk Josef Šnejdárek, który z polecenia prezydenta Tomáša Masaryka miał dowodzić akcją przejęcia Śląska Cieszyńskiego, zjawił się w mundurze oficera Ententy u pułkownika Franciszka Latinika żądając wycofania się Polaków z całego Śląska Cieszyńskiego. Płk Latinik oświadczył, że nie może ustąpić nie mając rozkazu swoich przełożonych. Ustalono, że do g. 13.00 polski oficer ma czas na skontaktowanie się z Naczelnym Dowództwem. Jednak już przed południem czeskie oddziały przekroczyły granicę i uderzyły na Bogumin. Ppłk Josef Snejdarek stojący na czele 16-tysięcznego oddziału dobrze przygotowanych i uzbrojonych żołnierzy zaatakował polskie pozycje. Był to atak nieoczekiwany w tamtej sytuacji politycznej, a słaby polski opór był spowodowany obroną południowo-wschodnich rubieży Rzeczpospolitej w walce z Ukraińcami. W tej sytuacji Latinik zdecydował się wycofać z Cieszyna aż pod Skoczów, gdzie w dniach od 28 do 30 stycznia doszło do polsko-czeskiej bitwy, po której 1 lutego zawarto korzystne dla strony czeskiej zawieszenie broni.

To, co nastąpiło w czasie zajmowania ziem przez Czechów nie przestaje bulwersować historyków do dzisiaj. Bezmiar okrucieństwa i bezpardonowości nie tylko względem żołnierzy branych do niewoli, ale cywilów! Można mówić o naruszeniu wszelkich istniejących zasad – strzelano do bezbronnych, zatłukiwano ich na śmierć kolbami karabinów, wieszano. Towarzyszył temu  rabunek mienia. Osobny akapit należy poświęcić temu, co wydarzyło się w czasie czeskiej inwazji w Stonawie. Po bitwie, ranni żołnierze polscy byli dobijani przez wroga, wziętych do niewoli Polaków najpierw pobito, a następnie rozstrzelano. Zabitym Czesi zabierali buty i zawartość plecaków. Ich zwłoki pozostawiono na polu kilka dni, ponieważ Czesi zabronili chowania ich pod karą śmierci. Zapewne są Państwo zdumieni czytając to? Zadziwia, dlaczego naród tak, wydawało by się bliski, Polakom, dopuścił się tylu okrutnych zachowań podczas kilkudniowego ataku. Szukając odpowiedzi na to, znalazłam  studium Tomasz Janowicz

Czytaj wiecej [ >>> ]

Informacja


 

 

 

 


Msze Święte

Nd Pn Wt Sr Cz Pt So
9.30 10.00 10.00 11.00 10.00 10.00 8.30
11.00            
16.15 Harrogate -   1 i 3 niedziela miesiąca
Pontefract -   2 niedziela miesiąca
Normanton - 4 niedziela miesiąca
19.00       19.00 19.00 18.30

 

wiecej >>>


Wydarzenia

 

 


 



Znajdź nas ...


Newton Hill Road
Leeds
LS7 4JE