Polska Parafia Rzymsko-Katolicka w Leeds
pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i Św. Stanisława Kostki

JUŻ SIĘ ZBLIŻYŁ MIESIĄC MAJ
ZAPRASZAMY NA AKADEMIĘ 3. MAJA
FESTIWAL NALEWEK I DESTYLATÓW
DZISIAJ PRZYPADA ZMIANA TAJEMNIC ŻR
JUBILEUSZ 1050-LECIA CHRZTU POLSKI
NIEDZIELA BIBLIJNA

z Biuletynu ...

O pracy uwag kilka czyli rozmowa z ks. PIOTREM PRIETO, wikariuszem reg. Opus Dei w Polsce.

 - Dziś dużo się mówi o pracoholizmie, czyli uzależnieniu od pracy. Co to oznacza?

 Każde uzależnienie to ucieczka od samego siebie i od innych. Wtedy nie pracuje się po to, by rozwijać talenty dane od Boga. (...) Człowiek jest istotą szukającą miłości. Gdy jej nie znajduje, szuka środków zastępczych. Jedną z możliwości jest szukanie własnej afirmacji: Jestem wart tyle, ile produkuję, ile pracuję. Udana kariera staje się celem życia! Pracuje więc z pobudek egoistycznych:

w pracy czuję się pewnie, czuję się doceniany, nikt ode mnie niczego nie wymaga. Owszem, mogą istnieć wymagania zewnętrzne, natomiast nie wymaga się na przykład przezwyciężenia swojego egoizmu. W takiej sytuacji praca, zamiast zbliżać do Boga, staje się przeszkodą w nawiązaniu z Nim głębszej relacji. Bo praca nigdy nie jest celem samym w sobie, a tylko środkiem do uświęcenia.(...) Praca jest materią, która mnie zbliża do Boga, jeśli ją szanuję i dobrze wykonuję, niezależnie od tego, jaka konkretnie jest ta praca. Nawet zwyczajne mycie naczyń ma ogromną wartość, jeżeli robi się to rzeczywiście dla Boga. Wtedy możemy mówić o uświęceniu pracy. Każdy może się uświęcać tam, gdzie pracuje. Matka, ojciec, dziennikarz, lekarz, rolnik. Następna sprawa to uświęcanie siebie poprzez swoją pracę. Kiedy pracujemy dobrze dla Boga, stajemy się dobrymi ludźmi: punktualnymi, uprzejmymi, uczynnymi, wymagającymi przede wszystkim od siebie. Rozwijamy wtedy talenty, którymi Bóg nas obdarował i zbliżamy się do Niego. Uświęcać się poprzez pracę to podejmować z radością trud pracy. Pozostaje jeszcze trzeci element – uświęcanie innych poprzez pracę. Każda praca jest służbą, a zatem dzięki niej służymy innym. Dając innym świadectwo sumiennej, dokładnej pracy zachęcamy ich, aby podchodzili do niej w podobny sposób. Człowiek, który szanuje swoją pracę, zdobywa prestiż zawodowy, autorytet. Wtedy może pomagać innym, dawać świadectwo. I w tym sensie uświęca bliźnich, czyli apostołuje. Być w świecie i pracować to nie jest taktyka apostolska. To jest nasze naturalne powołanie.

– Takie spojrzenie na pracę, jako przestrzeń uświęcania, jest mimo wszystko chyba dość rzadkie. Człowiek skłonny jest traktować pracę jako element konieczny do tego, aby przeżyć. Trzeba zarabiać, aby żyć.

 Jan Paweł II w encyklice Laborem Exercens, dokończonej podczas rekonwalescencji po zamachu w 1981 roku, zwrócił uwagę, że najważniejsze w pracy nie jest to, co człowiek wytworzy lecz to, co praca pozostawi w nim. Czyli człowiek wzrasta poprzez swoje działanie, to działanie upodabnia go do Chrystusa i staje się częścią jego uświęcenia. A zatem nasz wzrost w świętości nie dokonuje się jedynie w kościele, podczas modlitwy liturgicznej, ale w każdej chwili dnia. (...) Moje życie polega na tym, by pielgrzymować, to znaczy iść naprzód każdego dnia i prowadzić świat do Boga. Świecki chrześcijanin kocha ten świat, chce w nim żyć, pracować i włączyć się w jego rozwój.

– Ale czy nie jest to w takim razie lekceważenie modlitwy?

Wręcz przeciwnie. Siódmy dzień stworzenia, dzień specjalnie poświęcony Panu Bogu, nadaje sens pozostałym dniom wypełnionym przez działanie. Nie da się dobrze pracować, bez regularnego przystępowania do sakramentów, bez modlitwy czy umartwienia.

– Jak rozumieć odpoczynek?

Odpoczynek jest czymś bardzo koniecznym. Przecież czytamy o nim już w pierwszym rozdziale Pisma Świętego. Odpoczywać to znaczy – nie próżnować, lecz zająć się sprawami łatwiejszymi.

– Przeciwieństwem pracy jest lenistwo. I to chyba jest już grzech?

Lenistwo ma wiele odmian. W przypadku człowieka dorosłego lenistwo może nawet ukrywać się za intensywnym działaniem. Można być bardzo zabieganym, ale nie robić tego, co należy. Bywa, że podejmujemy wiele niepotrzebnych zajęć. Taka aktywność na pewno nie jest pracowitością. Pracowitość jak każda cnota wymaga harmonii, musi być przeniknięta miłością. Na przykład, nie można mówić o pracowitości kogoś, kto wraca codziennie do domu po 22.00, a w domu czeka żona z trójką małych dzieci. Czasami może się nam wydawać, że musimy długo siedzieć w pracy, bo wymagają tego obowiązki. Ale, być może to wynika z tego, że źle zorganizowaliśmy sobie pracę, błędnie ją zaplanowaliśmy. Pracę trzeba dokończyć. Ten, kto pozostawia bałagan, nie kończy swojej pracy, a więc nie pracuje dobrze.

– A perfekcjonizm?

Dla niektórych ludzi perfekcjonizm jest rzeczywiście poważnym zagrożeniem. Taki człowiek nigdy do końca nie jest zadowolony z tego, co zrobił. Mało tego. Wytwarza ciężką, ponurą atmosferę wśród współpracowników, bo wszystkich krytykuje, a nigdy nie chwali. On sam jest ofiarą samego siebie. Aby nie popadać w tę wadę, warto zadawać sobie pytanie, o którym już mówiliśmy – dla kogo ja pracuję? Trzeba nieustannie szukać Boga, a nie siebie. A Bogu nie ma sensu pokazywać, jacy to jesteśmy perfekcyjni i jak wspaniale pracujemy, bo On i tak doskonale zna prawdę o nas. Udowadnianie Bogu za każdym razem na nowo, jacy to jesteśmy wspaniali, jest po prostu śmieszne. (Rozmawiał  Piotr Chmieliński, skróty i podkreślenia M.I.)

 

Czytaj wiecej [ >>> ]

Informacja


Zapraszamy - 15 maja
Polski Ośrodkek w Leeds

 

wejscie darmowe

Msze Święte


Niedziela: 09.30, 11.00, 19.00
   
Poniedziałek: 10.00
Wtorek: 10.00
Środa: 11.00
Czwartek: 10.00, 19.00
Piątek: 10.00, 19.00
Sobota: 08.30, 18.30
   
Msze Święte Niedzielne Dojazdowe: 
Harrogate: 16:15 1 i 3 niedziela 
Pontefract: 16:15 2 niedziela
Normanton: 16:15 4 niedziela

wiecej >>>


Wydarzenia


 



Znajdź nas ...


Newton Hill Road
Leeds
LS7 4JE